Na pierwszej lekcji w czwartek, 6 grudnia, ktoś zapukał do drzwi naszej klasy.
Wszedł Mikołaj. Zapytał, czy są tu grzeczne dzieci. Chłopcy szczerze odpowiedzieli, ze nie ma, ale dziewczyny przekrzyczały ich i zapewniły, ze jesteśmy spoko.
Nasz gość usiadł na krzesełku i rozpoczął od rozdawania upominków. By otrzymać wymarzony prezent, każde z nas musiało wykonać bardzo trudny zestaw ćwiczeń. Były przysiady, pompki, podskoki, obroty na wskazanej nodze i inne. Zadania wykonaliśmy na medal.
Nie ważne, że Mikołajem okazał się Bartek z siódmej, ważne, że spisał się bardzo dobrze i była wspaniała zabawa. Na koniec naszego spotkania zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie.
Ciekawe, czy w przyszłym roku Mikołaj również zawita do naszej klasy? Musimy sie postarać.
czwartoklasista
mw